Klątwa ambicji: Recenzja filmu „Bracia ze stali”.
We wtorek 10 marca wybrane klasy ZS3 uczestniczyły w zajęciach Młodzieżowej Akademii Filmowej w Domu Kultury „Hutnik”, oglądając film „Bracia ze stali” i uczestnicząc w prelekcji.
„Bracia ze stali” w reżyserii Seana Durkina to nie jest zwykły film o sporcie, jakich wiele. To raczej smutna historia rodzinna, która rozgrywa się na ringach Teksasu w latach 80. Tam, gdzie krew, pot i widowiskowe walki wrestlingu maskują powolny upadek słynnej rodziny Von Erichów.
Reżyser skupia się na toksycznej relacji między ojcem, Fritzem (w tej roli świetny i przerażający Holt McCallany), a jego synami. Fritz tresuje ich na mistrzów, bo wierzy, że tylko siła fizyczna zdejmie z nich rodzinną klątwę. W rzeczywistości to właśnie jego „żelazny uścisk” i chora presja stają się dla braci największym przekleństwem.
Jeśli chodzi o aktorstwo, film to totalna rewelacja. Zac Efron zagrał tutaj rolę życia jako Kevin. Jego ogromne, wręcz nienaturalne mięśnie dziwnie kontrastują z łagodnością i smutkiem, który widać w jego oczach. Partnerujący mu Jeremy Allen White i Harris Dickinson świetnie pokazują braterską więź – dzięki temu każda kolejna tragedia, która ich spotyka, uderza w widza ze zdwojoną siłą.
Film nie jest tanią wyciskarką łez. Jest surowy i momentami duszny, przez co czujemy się tak samo osaczeni jak główni bohaterowie. To bolesny, ale bardzo ważny seans o tym, jak niszczycielska potrafi być chora ambicja i jak trudno jest uciec przed kimś, kto zamiast dawać oparcie, staje się katem. To kino, które zostaje w głowie na długo po wyjściu z sali.
Ocena: 8/10
Hubert Sobczak, kl. 3 TR
Koordynator projektu
Aneta Augustynik

















